Akt zgonu 4/1861
Parafia ewangelicko-augsburska w Warszawie
Działo się w Warszawie roku tysiąc osiemset sześćdziesiątego pierwszego, dnia trzeciego stycznia, o godzinie drugiej po południu. Stawili się: Hermann Knittel, czeladnik stolarski, lat czterdzieści trzy, oraz Jan Kotoski, majster stolarski, lat trzydzieści dziewięć sobie liczący, obaj w Warszawie, pierwszy pod numerem dwa tysiące czterysta trzydzieści osiem, drugi zaś pod liczbą tysiąc trzysta pięćdziesiąt sześć zamieszkali, i oznajmili, że tu w Warszawie, w mieszkaniu męża swego, dnia dzisiejszego o godzinie w pół do jedenastej rano zmarła Emilia Knittel, żona stawającego do aktu Hermanna Knittla, wieku trzydzieści jeden lat mająca, urodzona w Warszawie, córka tutejszego majstra stolarskiego Jana Piotra Flügge i zmarłej tegoż małżonki Katarzyny z Sikowskich; zostawiwszy po sobie wyżej wspomnionego męża i przy nim będących czworo nieletnich dzieci: córki Amalię, Augustę i Wiktorię oraz syna Karola. Po przekonaniu się naocznym o zejściu Emilii z Flüggów zamężnej Knittel, akt ten stawającym przeczytany, przez nich własnoręcznie podpisany został.
Herman Knittel
Leon Kotoski
[?],
za Pastora 1 Parafii
Ewang.-Augsb. [w Warszawie]
Akt zgonu 176/1861
Parafia ewangelicko-augsburska w Warszawie
Działo się w Warszawie, roku tysiąc osiemset sześćdziesiątego pierwszego, dnia osiemnastego maja, o godzinie w pół do dwunastej przed południem. Stawili się: Herman Knittel, czeladnik stolarski, lat czterdzieści trzy, pod numerem siedemset dziewiętnaście, oraz Marcin Franke, majster krawiecki, lat sześćdziesiąt siedem liczący, pod liczbą czterysta siedemdziesiąt sześć w Warszawie zamieszkali, i oznajmili, że tu w Warszawie, w mieszkaniu rodziców, dnia szesnastego miesiąca i roku bieżącego, o godzinie siódmej w wieczór zmarła Wiktoria Knittel, córka stawającego do aktu Hermana i Emilii z Flüggów, małżonków Knittel, urodzona w Warszawie, pięć miesięcy życia swego mająca. Po przekonaniu się naocznym o zejściu Wiktorii Knittel, akt ten stawającym przeczytany, przez nich własnoręcznie podpisany został.
Herman Knittel
Martin Franke
K. L. Otto,
Pastor
Śmierć Wiktorii nastąpiła kilka miesięcy po zgonie jej matki
Akt zgonu nr 227/1876
Parafia ewangelicko-augsburska w Warszawie
Działo się w Warszawie, w parafii ewangelicko-augsburskiej, dnia dwudziestego kwietnia / drugiego maja tysiąc osiemset siedemdziesiątego szóstego roku o godzinie dziewiątej rano. Stawili się: Herman Knittel, majster stolarski, lat pięćdziesiąt dziewięć, oraz Karol Knittel, zegarmistrz, mający dwadzieścia pięć lat, obaj zamieszkali w Warszawie, i oświadczyli, że dnia wczorajszego o godzinie piątej po południu zmarła w Warszawie, zamieszkała w domu pod numerem czterysta sześćdziesiąt siedem, Amalia Knittel, panna, mająca dwadzieścia jeden lat, urodzona w Warszawie, córka stawiającego się Hermana i zmarłej Emilii z domu Flügge (Fliege), byłych małżonków Knittel, pozostawiwszy prócz swego ojca stawiającego się brata i siostrę. Po naocznym przekonaniu się o zgonie Amalii Knittel, akt ten przeczytano obecnym, przez nich i przez Nas został podpisany.
Herman Knittel
Karol Knittel
Dr L. Otto, pastor
† Ś. p. Amalia Knittel, po długiej i ciężkiej chorobie przeniosła się do wieczności w dniu 1 maja r. b., przeżywszy lat 21. Pozostała rodzina zaprasza krewnych, przyjaciół i znajomych na wyprowadzenie zwłok w dniu 4 b. m., to jest we czwartek o godzinie 4 po południu z kaplicy ewangelickiej przy ulicy Mylnej na cmentarz tegoż wyznania.
Wiadomości Kościelne ze Zboru Ewangelicko-Reformowanego Warszawskiego, spis zmarłych z 1881 r., Warszawa 1885
† Ś. p. Rozalia z Bentzów Knittel, w dniu 27 lutego 1881 roku przeniosła się do wieczności. Stroskana matka, brat, siostry i dzieci zapraszają krewnych, przyjaciół i znajomych na wyprowadzenie zwłok w dniu 2 marca z kaplicy ewangelickiej przy ulicy Mylnej, o godzinie 4 po południu na cmentarz ewangelicko-reformowany.
Kurjer Warszawski. R. 67, 1887, nr 145 (27 maja), s. 4
Gazeta Polska. 1887, nr 122, s. 2
Kurjer Warszawski, dodatek poranny. R. 67, 1887, nr 149 (1 czerwca), s. 3
Kurjer Codzienny. 1887, nr 148, s. 4
† Ś. p. Karol August Knittel, zegarmistrz, po długiej i ciężkiej chorobie zmarł w dniu 25 maja 1887 r., przeżywszy lat 36. Pozostała w smutku: żona z czworgiem dzieci, siostra i rodzina Warmt, zapraszają krewnych, przyjaciół i znajomych na wyprowadzenie zwłok w dniu 28 maja, to jest w sobotę, o godzinie 3 po południu, z kaplicy ewangelickiej przy ulicy Mylnej, na cmentarz tegoż wyznania. — 633
† Wszystkim osobom, które raczyły w dniu 28 maja r. b. odprowadzić na miejsce wiecznego spoczynku zwłoki ś. p. Karola Knittel, składa najserdeczniejsze podziękowanie
— 134R — pozostała Rodzina.
Kuryer Codzienny, R. 31, 1895, nr 104 (16 kwietnia 1895), s. 2
Ś.p. Jan Powarow, długoletni współpracownik firmy W.M. Istomina, 1888. Po długiej i ciężkiej chorobie zmarł dnia 2 (14) kwietnia r.b., przeżywszy lat 50. Pozostała żona z dziećmi zaprasza krewnych, przyjaciół i znajomych na żałobne nabożeństwo, odbyć się mające w Cerkwi na Woli, w środę, tj. dnia 5 (17) b.m., o godz. 10:00 z rana, po czym nastąpi przeniesienie zwłok do grobu.
Kurjer Warszawski, R. 76, 1896, nr 103 (14 kwietnia), s. 6
Kurjer Warszawski, R. 76, 1896, nr 104 (15 kwietnia), s. 6
Ś. P. Władysław KNITTEL,
opatrzony św. Sakramentami, po długich i ciężkich cierpieniach, zasnął w Bogu dnia 13-go kwietnia 1896 r., przeżywszy lat 24.
Pozostali w głębokim smutku: bracia, siostry i szwagrowie zapraszają krewnych, przyjaciół i życzliwych na wyprowadzenie zwłok z kościoła ewangelicko-reformowanego przy ulicy Leszno, we czwartek dnia 16 b. m., o godz. 4-ej po południu na cmentarz tegoż wyznania.
Władysław Knittel spoczął na Cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym w Warszawie, w grobie rodzinnym, wraz z matką – Rozalią Knittel z domu Bentz.
OFIARY.
— W dniu 13 b. m., jako w pierwszą bolesną rocznicę zgonu ukochanego syna ś. p. Borysa Powarowa dla uczczenia jego pamięci rodzice składają na gminę ewang.-reformowaną na wydział opieki rb. 10 i na Koło wpisów pensji p. Sierpińskiej rb. 10.
Borys Powarow (ur. ok. 1890, zm. 1916) był synem Rozalii Anny (z d. Knittel) oraz rosyjskiego księgarza Jana Powarowa.
Zmarł przedwcześnie w 1916 roku. W pierwszą rocznicę jego zgonu rodzice (matka Anna wraz z drugim mężem Adolfem Daabem) złożyli darowiznę dla uczczenia jego pamięci.
Wzmianka w notatce prasowej o ofierze złożonej na rzecz wydziału opieki gminy ewangelicko-reformowanej (kalwińskiej) stanowi bezpośredni dowód na pielęgnowanie tradycji tego wyznania. Matka Borysa (Rozalia Anna) oraz członkowie jej rodziny (w tym jej matka Rozalia z d. Bentz oraz bracia Władysław i Konstanty August Knittlowie) wywodzili się z kręgów ewangelicko-reformowanych, co potwierdza zakorzenienie tej gałęzi rodziny w tradycji kalwińskiej.
Kurier Warszawski, wyd. poranne, R. 100, 1920, nr 99 (10 kwietnia), s. 4
Kurier Warszawski, poniedziałek 12 stycznia 1920, s. 6
Kurier Warszawski, wtorek 13 stycznia 1920, s. 3
Kurier Warszawski, środa 14 stycznia 1920, s. 5
Kurier Warszawski, piątek 6 lutego 1920, s. 7
Ś. † P. Leopold Daab, inżynier, kapitan wojsk polskich, po krótkich lecz ciężkich cierpieniach zasnął w Bogu dnia 11-go stycznia 1920 roku, przeżywszy lat 31.
Pogrążeni w głębokim smutku: żona, córka, rodzice, siostry, bracia, szwagrowie i rodzina zapraszają krewnych, przyjaciół, kolegów i znajomych na wyprowadzenie zwłok z kaplicy Halpertów przy ulicy Młynarskiej dnia 14-go b. m., we środę, o godz. 3-ej po poł., na cmentarz ewangelicko-augsburski do katakumb.
Ś. † P. LEOPOLD DAAB Inżynier dyplomowany, Zarządzający Składami i Magazynami Centralnych Warsztatów Samochodowych Ministerstwa Spraw Wojskowych, zmarł dnia 11-go stycznia 1920 roku, przeżywszy lat 31. Straciliśmy pierwszorzędną siłę fachową, której warsztaty zawdzięczają wiele światłych rad i wskazówek. Ubył z pośród nas szlachetny człowiek, którego brak dotkliwie odczuliśmy.
Zarząd Centralnych Warsztatów Samochodowych Ministerstwa Spraw Wojskowych.
Ś. † P. LEOPOLD DAAB, inżynier, Naczelnik Magazynów Centralnych Warsztatów Samochodowych Min. Spraw Wojskowych, zmarł dnia 11-go stycznia 1920 r., przeżywszy lat 31. Nabożeństwo żałobne odprawione będzie w kaplicy przy ul. Młynarskiej dnia 14 b. m., o godz. 3-ej po poł., poczem nastąpi wyprowadzenie zwłok na cmentarz ewangelicko-augsburski, o czem zawiadamia się wszystkich życzliwych pamięci zmarłego. W nieboszczyku tracimy nieskazitelną jednostkę, serdecznego kolegę i zacnego człowieka. Cześć Twej pamięci, drogi kolego!
Towarzysze pracy.
Wszystkim, którzy wzięli udział w oddaniu ostatniej posługi drogim nam zwłokom Ś. † P. Leopolda Daaba, a w szczególności pastorowi Lothowi za słowa pociechy, panu Gloshowi za serdeczne pożegnanie nad grobem, Zarządowi Centr. Warszt. Samoch., towarzyszom pracy zmarłego, jak również warcie honorowej 52 p. p. za oddanie honorów zwłokom — składa podziękowanie żona, rodzice i rodzina.
(Spóźnione z powodu strajku zecerów).
Kilka tygodni później prasa odnotowała również gest rodziny Knittlów: Konstanty Knittel i jego żona, zamiast przeznaczyć pieniądze na kwiaty na trumnę Leopolda, przekazali 20 marek na rzecz najuboższych. Wzmianka ta została ujęta wśród licznych datków składanych w 1920 roku na cele dobroczynne.
Kurjer Warszawski, R. 101, 1921, nr 316 (wydanie wieczorne, wtorek, 15 listopada), s. 9
Kurjer Warszawski, R. 101, 1921, nr 317 (wydanie wieczorne, środa, 16 listopada), s. 7
Kurjer Warszawski, R. 101, 1921, nr 321 (niedziela, 20 listopada), s. 12
Ś. † P. Helena z Knittlów Leopoldowa Daabowa,
żona obywatela m. st. Warszawy. zmarła dnia 14-go listopada 1921-go roku, przeżywszy lat 54. Pogrążeni w głębokim smutku: mąż, córki, synowie, synowa, zięciowie, wnuki i rodzeństwo zapraszają krewnych, przyjaciół i znajomych na wyprowadzenie zwłok w dniu 17-ym listopada r. b., o godz. 1-ej po poł., z kaplicy Halpertów na cmentarz ewang.-augsburski. Eksportacja zwłok z domu żałoby przy ul. Stalowej № 28 do kaplicy cmentarnej nastąpi w dniu 16-ym listopada, o godz. 3 min. 30 po poł.
Wszystkim, którzy okazali tyle dowodów przyjaźni podczas choroby Ś. † P. Heleny Leopoldowej DAABOWEJ,
jak i wszystkim tym, którzy wzięli udział w oddaniu ostatniej posługi drogim nam zwłokom zmarłej, a w szczególności ks. pastorowi Skierskiemu za słowa pociechy, Sz. członkom Zarządu i agend T-wa Bratnia Pomoc S. U. W. za wyrazy współczucia i uczczenie pamięci ś. p. matki swego kolegi, oraz lokatorom—składa z głębi zbolałego serca płynące „Bóg zapłać”
RODZINA.
Sformułowanie „matki swego kolegi”, użyte w podziękowaniu prasowym po śmierci Heleny, wskazuje, że jeden z jej synów był członkiem Towarzystwa Bratnia Pomoc S. U. W. (Studenckiej Uczelni Wyższej). Spośród synów Heleny w grę wchodzą Władysław Daab (ur. 1895) oraz Adolf Daab (ur. 1896). Źródłowo potwierdzone związki Władysława Daaba ze środowiskiem akademickim sprawiają, że to on najpełniej odpowiada kontekstowi użytego sformułowania.
Kurjer Warszawski, R. 105, 1925, nr 314 (czwartek, 12 listopada), s. 10
Kurjer Warszawski, R. 105, 1925, nr 315 (piątek, 13 listopada), s. 7
Kurjer Warszawski, R. 105, 1925, nr 315 (piątek, 13 listopada), s. 8
Kurjer Warszawski, R. 105, 1925, nr 320 (środa, 18 listopada), s. 8
Ś. † P. LEOPOLD DAAB,
obywatel m. st. Warszawy, zmarł, opatrzony św. Sakramentami, dnia 11-go listopada 1925 r., przeżywszy lat 69.
Pogrążeni w głębokim smutku: córki, synowe, synowie, zięciowie, wnuki i rodzina zapraszają krewnych, przyjaciół i znajomych na wyprowadzenie zwłok w dniu 14-ym listopada 1925 r., o godzinie 3 i pół, z kaplicy Halpertów (przy ul. Młynarskiej) na cmentarz ewang.-augsburski do grobu rodzinnego.
Ś. † P. LEOPOLD DAAB Członek Zarządu i Skarbnik Towarzystwa Przyjaciół Pragi, zmarł dnia 11 listopada 1925 r. W zmarłym tracimy zacnego człowieka i współtowarzysza pracy, który, bez względu na bardzo ciężki stan zdrowia, chętnie służył swoją pracą i radą wszędzie, gdzie mu wskazywał obowiązek obywatelski.
Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Pragi.
Wszystkim uczestnikom smutnych obrzędów eksportacji i pogrzebu drogich nam zwłok Ś. † P. Leopolda Daaba a w szczególności księdzu pastorowi A. Lothowi za gorące słowa pociechy, panom Karolowi Rosałowskiemu i Janowi Walcowi za troskliwą opiekę, Lokatorom domów przy ul. Stalowej, Czynszowej i Wileńskiej i panu Tadeuszowi Włoszkowskiemu za okazanie nam serdecznego współczucia, delegacjom ze sztandarami, Zarządowi Towarzystwa Przyjaciół Pragi, rodzinie, znajomym i życzliwym za liczny i serdeczny udział w oddaniu ostatniej posługi — składają serdeczne „Bóg zapłać”
dzieci.
Helena Daab z domu Knittel, jej mąż Leopold Daab oraz ich dzieci Maria i Leopold spoczywają na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie, w grobie rodzinnym.
„Obywatel m. st. Warszawy” – określenie „obywatel m. st. Warszawy”, powszechnie stosowane w prasie przełomu XIX i XX wieku, oznaczało osobę trwale związaną z miastem, figurującą w jego ewidencji i należącą do warszawskiej wspólnoty miejskiej. Termin ten odnoszono najczęściej do właścicieli nieruchomości, przedsiębiorców oraz osób aktywnych gospodarczo i społecznie.
Towarzystwo Przyjaciół Pragi – zostało powołane 11 maja 1915 roku jako organizacja społeczna skupiająca mieszkańców i sympatyków warszawskiej Pragi. Jego działalność obejmowała inicjatywy społeczne podejmowane na rzecz dzielnicy i jej mieszkańców. Towarzystwo funkcjonowało w okresie I wojny światowej oraz w latach II Rzeczypospolitej jako jedno z lokalnych stowarzyszeń obywatelskich.
Wymienienie w podziękowaniu „lokatorów domów przy ulicach Stalowej, Czynszowej i Wileńskiej” odnosi się bezpośrednio do działalności Leopolda Daaba jako właściciela kamienic czynszowych na warszawskiej Pradze. Publiczne wyróżnienie lokatorów sugeruje, że relacje z mieszkańcami wykraczały poza formalny stosunek najmu, co wpisuje się w obraz Daaba jako lokalnego działacza i opiekuna wspólnoty, a nie jedynie inwestora nieruchomości.
Kurier Warszawski, R. 104, 1924, nr 28 (poniedziałek, 28 stycznia), s. 7
Kurier Warszawski, R. 104, 1924, nr 51 (środa, 20 lutego), s. 5
Kurier Warszawski, R. 104, 1924, nr 55 (niedziela, 24 lutego), s. 14
Kurjer Warszawski, dodatek poranny, R. 104, 1924, nr 29 (29 stycznia), s. 4
Kurjer Warszawski, wydanie wieczorne, R. 104, 1924, nr 52 (21 lutego), s. 12
Kurier Warszawski, R. 105, 1925, nr 20 (sobota, 24 stycznia), s. 8
27 stycznia 1924 roku, po długich i ciężkich cierpieniach, zmarł w Paryżu Adolf Daab, przemysłowiec, działacz społeczny i samorządowy, przeżywszy 52 lata. Do Paryża udał się na poważną operację. Informacja o jego śmierci została szeroko odnotowana w prasie warszawskiej.
W nekrologach określano go jako członka zarządu Towarzystwa Akcyjnego Zakładów Przemysłowo-Budowlanych „Fr. Martens i Adolf Daab”, prezesa zarządu Banku Kredytu Hipotecznego w Warszawie, członka rady Banku Kredytowego, prezesa Banku Kredytu Spółdzielczego, radnego m. st. Warszawy, sędziego z wyboru Trybunału Handlowego, a także wieloletniego prezesa Wydziału Gospodarczego Gminy Ewangelickiej. W artykule wspomnieniowym podkreślano jego energię, bezinteresowność i gotowość do pracy społecznej mimo pogarszającego się stanu zdrowia.
Nabożeństwo żałobne odbyło się 21 lutego 1924 roku w kościele ewangelicko-augsburskim przy ulicy Królewskiej, po czym nastąpiło wyprowadzenie zwłok na cmentarz ewangelicko-augsburski do grobu rodzinnego. O uroczystościach zawiadamiali pogrążeni w „serdecznym i nieutulonym żalu” żona, córki, pasierb, zięciowie, wnuczęta oraz rodzina.
Kilka dni po pogrzebie w prasie ukazało się obszerne podziękowanie złożone przez rodzinę. Szczególne wyrazy wdzięczności skierowano do biskupa Juliusza Burschego, pastora A. Lotha, członków kolegium kościelnego, prezesa Rady m. st. Warszawy Ignacego Balińskiego, a także do licznych współpracowników, przyjaciół i instytucji, które oddały hołd zmarłemu.
Kondolencje i reakcja środowiskowa:
Kondolencje prasowe po śmierci Adolfa Daaba zamieściły m.in.:
– Zarząd i administracja Towarzystwa Akcyjnego Zakładów Przemysłowo-Budowlanych Fr. Martens & Adolf Daab,
– Rada i Zarząd Banku Kredytu Hipotecznego Sp. Akc.,
– Pracownicy Banku Kredytu Hipotecznego,
– Rada, Zarząd i Dyrekcja Banku Kredytowego w Warszawie,
– Rada, Zarząd i Pracownicy Banku Kredytu Spółdzielczego.
Skala i różnorodność tych kondolencji potwierdzają wyjątkową pozycję Adolfa Daaba w świecie warszawskiego przemysłu, finansów i samorządu.
Ofiary „zamiast wieńca” – interpretacja:
Ogłoszenie opublikowane w „Kurjerze Warszawskim” w lutym 1924 roku zawierało zestawienie kilkudziesięciu ofiar pieniężnych złożonych „zamiast wieńca” dla uczczenia pamięci Adolfa Daaba. Datki – liczone w milionach i miliardach marek polskich – przekazywano na rzecz instytucji kościelnych, opiekuńczych, naukowych i społecznych, m.in. domów starców i sierot, burs studenckich, Warszawskiego Towarzystwa Naukowego, Biblioteki im. Kierbedzia, szpitala ewangelickiego oraz akcji dożywiania dzieci.
Choć kwoty te należy interpretować w kontekście hiperinflacji marki polskiej w latach 1923–1924, ich znaczenie symboliczne było bardzo duże. Publiczne ogłaszanie darów pełniło funkcję manifestu lojalności, wdzięczności i przynależności środowiskowej. Szczególnie wymowna jest zbiorowa ofiara Towarzystwa Akcyjnego „Fr. Martens i Adolf Daab” oraz osobne datki współpracowników firmy, co wskazuje na silne więzi wewnątrz przedsiębiorstwa i postrzeganie Daaba jako moralnego patrona środowiska zawodowego.
Zestawienie to stanowi nie tylko dokument filantropii, lecz także mapę społeczną protestancko-mieszczańskiej Warszawy lat dwudziestych XX wieku, w której Adolf Daab zajmuje pozycję centralną.
Rocznica śmierci:
W styczniu 1925 roku prasa odnotowała nabożeństwo odprawione w pierwszą bolesną rocznicę śmierci Adolfa Daaba. Modlitwa odbyła się 25 stycznia 1925 roku w kościele ewangelicko-augsburskim przy ulicy Królewskiej, z inicjatywy żony i dzieci zmarłego.
Kurjer Poranny, R. 50, 1926, nr 214 (4 sierpnia), s. 4
W 1926 roku, w wieku 26 lat, zmarła Helena Knittel (1900–1926), z domu Markowska, pierwsza żona Feliksa Edmunda Knittla, syna Konstantego Knittla.
Zwłoki zostały przywiezione z Otwocka, a uroczystości pogrzebowe odbyły się 4 sierpnia 1926 roku, o godzinie 11.30, w kaplicy powązkowskiej.
Małżeństwo Heleny i Feliksa Knittlów zostało zawarte w 1920 roku. Po jej śmierci Feliks zawarł ponowne małżeństwo – w 1930 roku z Felicjanną z Bielewskich. W 1940 Feliks zginął w KL Auschwitz.
Samobójstwo
b. asystenta Uniwersytetu
W mieszkaniu przy ul. Staszica 18 popełnił samobójstwo 46-letni Aleksander Powarow, rodem z Warszawy, były asystent wydziału rolniczo-leśnego Uniwersytetu Poznańskiego. Rozpaczliwego czynu dopuścił się Powarow w czasie wyjazdu właścicieli mieszkania do Warszawy. Po powrocie i otwarciu drzwi przemocą znaleźli swego sublokatora bez życia. Strzelił on do siebie z rewolweru, a kula skierowana w usta, wyszła czubkiem głowy i utknęła w ścianie. Śmierć nastąpiła już przed 10 godzinami. Przyczyną rozpaczliwego kroku prawdopodobnie był silny rozstrój nerwowy, który zaobserwowano u Powarowa w ostatnich dniach. Zmarły pozostawił listy, w których mówi o powodach samobójstwa. Na miejsce tragicznego wypadku wezwano Pogotowie Lekarskie (55-55), lekarz jednak stwierdził już tylko zgon. Zwłoki przewieziono do zakładu medycyny sądowej. (kl)
Kurjer Warszawski, wydanie poranne, R. 118, 1938, nr 51 (21 lutego), s. 5
Kurjer Warszawski, wydanie wieczorne, R. 118, 1938, nr 56 (26 lutego), s. 8
Ś. † P. z Knittlów Anna Adolfowa Daabowa
wdowa po ś. p. przemysłowcu, obywatelka m. st. Warszawy, zasnęła w Bogu dnia 19 lutego 1938 r., przeżywszy lat 69. Pogrzeb odbędzie się w poniedziałek, dn. 21 b. m., o godz. 3.30 pp. z kaplicy im. Halpertów (ul. Młynarska) do grobu rodzinnego. O smutnych tych obrzędach zawiadamiają pogrążeni w serdecznym, nieutulonym żalu
córki, zięciowie, wnuczęta i rodzina.
Kilka dni później w wydaniu wieczornym Kurjera Warszawskiego ukazało się podziękowanie złożone przez córki i zięciów. Wyrażono w nim wdzięczność księdzu superintendentowi Skierskiemu, księdzu seniorowi Gloehowi, delegacjom wojskowym oraz wszystkim osobom, które oddały cześć Zmarłej i okazały rodzinie współczucie.
Anna Daab, jej mąż Adolf, ich córka Halina wraz z mężem Franciszkiem Kuesterem i córką Anną, a także syn Anny z pierwszego małżeństwa – Aleksander Powarow – spoczywają na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie, w grobie rodzinnym.
Akt zgonu nr 45/1938
Parafia Ewangelicko-Augsburska Świętej Trójcy w Warszawie
Działo się w Warszawie, w parafii ewangelicko-augsburskiej, dnia dwudziestego czwartego lutego roku tysiąc dziewięćset trzydziestego ósmego o godzinie wpół do dziesiątej rano. Stawili się: Maria Knittel, żona urzędnika, lat pięćdziesiąt, i Aleksander Schneider, brat diakon, lat siedemdziesiąt, w Warszawie zamieszkali, i oznajmili, że dnia dwudziestego trzeciego lutego roku bieżącego o godzinie wpół do trzeciej po południu, w Warszawie przy ulicy Żytniej pod numerem trzydziestym szóstym, zmarła Emilia Schroeder, z pierwszego ślubu Knittel, z domu Fleischer, nauczycielka, lat osiemdziesiąt dwa licząca, urodzona w Warszawie, córka Karola i Wilhelminy z domu Roland, wdowa. Po przekonaniu się naocznym o zgonie jej akt ten stawającym został odczytany, przez nich i przez nas podpisany.
[podpisy:]
Maria Knittel
Aleksander Schneider
[podpis nieczytelny]
Miejscem zgonu był budynek przy ulicy Żytniej 36, pełniący funkcję domu starców zboru ewangelicko-augsburskiego. Instytucja ta zapewniała opiekę osobom starszym i samotnym należącym do warszawskiej wspólnoty luterańskiej. Budynek ten został zniszczony w czasie II wojny światowej.
Zgon zgłosiła Maria Knittel, lat 50, żona Augusta Emila Knittla, z domu Baurska.
Akta hipoteczne, Ziemski Sąd Okręgowy w Warszawie, ewid. hip. 1598/25, księga wieczysta KW 1942
(oświadczenie Tatiany Knittel z dnia 23 IV 1942 r.)
Nr KOLEJNY 3. EWID. HIP. 1598/25 KW. 1042
Dnia dwudziestego trzeciego kwietnia roku tysiąc dziewięćset czterdziestego drugiego do Kancelarii Wydziału Hipotecznego Ziemskiego Sądu Okręgowego w Warszawie stawiła się Tatiana Knittel, zamieszkała i zamieszkanie prawne obierająca w Wawrze przy ul. Dębowej Nr 17, i, załączając pod Nr 3 zbioru dowodów tej księgi wypis aktu śmierci Prokopa Knittla, wnosi o dokonanie odpowiednich do poniższej treści obwieszczeń:
Dział III kol. gł. Nr 9.
Po zmarłym w dniu 24 września 1939 r. Prokopie Knittlu, właścicielu tej willi, toczy się postępowanie spadkowe. –
Akt zgonu nr 64/1941,
Parafia św. Aleksandra w Warszawie (akt sporządzony 3 II 1941 r. na podstawie telegramu niemieckiego urzędu w Oświęcimiu z dnia 19 XII 1940 r.)
Działo się w Warszawie, w kancelarii parafii św. Aleksandra, dnia trzeciego lutego tysiąc dziewięćset czterdziestego pierwszego roku o godzinie dziesiątej rano. Stawili się: Felicjanna Knittel, urzędniczka, i Dionizy Ostromęcki, właściciel biura, pełnoletni, w Warszawie zamieszkali, i oświadczyli, że na podstawie okazanego nam telegramu, wydanego przez niemiecki urząd w Oświęcimiu, zażądali sporządzenia aktu śmierci, oświadczając, że w tymże Oświęcimiu, dnia dziewiętnastego grudnia zeszłego roku, umarł Feliks Edmund Knittel, żonaty, urzędnik, urodzony w Warszawie dwudziestego szóstego listopada tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego ósmego roku, syn Konstantego Augusta i Eugenii Teresy z Jabłońskich, małżonków Knittel, pozostawiwszy żonę Felicjannę z Bielewskich. Na podstawie okazanego nam telegramu akt niniejszy, sporządzony przez nas, przez stawających i przez nas został podpisany.
[podpisy:]
Felicjanna Knittel
Dionizy Ostromęcki
Ks. J. Stolarczyk [podpis trudny do jednoznacznego odczytania]
Feliks Edmund Knittel urodził się 26 listopada 1898 roku w Warszawie. Był synem Konstantego Augusta i Eugenii Teresy z Jabłońskich. W akcie zgonu określono go jako urzędnika, jednak inne źródła wskazują na jego służbę w Wojsku Polskim w stopniu podporucznika.
Zmarł 19 grudnia 1940 roku w Oświęcimiu. Akt jego zgonu sporządzono 3 lutego 1941 roku w księgach warszawskiej parafii św. Aleksandra, opierając się na urzędowym telegramie przesłanym przez władze niemieckie.
Zgłoszenia zgonu dokonali wspólnie: żona zmarłego, Felicjanna z domu Bielawska, oraz Dionizy Ostromęcki, właściciel biura (oboje zamieszkali w Warszawie). Jeszcze w tym samym roku wdowa po Knittlu i Ostromęcki zawarli związek małżeński.
Akt zgonu nr 1377/1943,
Parafia św. Wojciecha w Warszawie
Działo się w Warszawie, w parafii św. Wojciecha, dnia siedemnastego grudnia tysiąc dziewięćset czterdziestego trzeciego roku o godzinie jedenastej. Stawili się: Franciszek Boros i Mieczysław Bogdański, pełnoletni, pracownicy szpitala, w Warszawie zamieszkali, i oświadczyli, iż w dniu jedenastym bieżącego miesiąca o godzinie dziewiątej w Warszawie, w Szpitalu Wolskim, zmarł Bogdan Stefan Krygier, kawaler, student, trzydzieści trzy lata mający, urodzony w Warszawie, syn Eugeniusza Feliksa i Stefanii z Knittelów. Przekonawszy się o śmierci Bogdana Stefana Krygiera, akt ten stawającym przeczytany, przez nas i przez nich został podpisany.
[podpisy:]
Ks. Stanisław Kulesza
Boros Franciszek
Mieczysław Bogdański
Zmarły był synem Eugeniusza Feliksa Krygiera oraz Stefanii z domu Knittel.
Przy analizie i porządkowaniu materiałów źródłowych oraz przygotowaniu części ilustracji wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji. Wszystkie ustalenia badawcze, interpretacje, dobór źródeł oraz ostateczna redakcja opracowania pozostają odpowiedzialnością autora.
© 2025 Bartosz Jurczak